Wywiad z Arkadiuszem Garconem – trenerem seniorskiej drużyny Koziołka Poznań

Jednym z nowych seniorskich zespołów w nowym sezonie na wielkopolskiej mapie będzie Koziołek Poznań. Ten znany w Poznaniu klub zdecydował się na utworzenie drużyny seniorów, którą poprowadzi Arkadiusz Garcon – znany z pracy z Meblorzem Swarzędz. Zapraszamy na wywiad z trenerem Garconem.

 

Był trener związany z Meblorzem Swarzędz od 2016 roku – wcześniej jako zawodnik, w ostatnim sezonie jako asystent trenera. Która rola trenerowi bardziej odpowiadała?


Całą moją przygodę z Meblorzem Swarzędz oceniam jako niezwykle ciekawe doświadczenie, za równo jako zawodnik jak i trener. Pewnie spora zasługa w tym trenera Ludwiczaka, któremu zawdzięczam bardzo sporo. Jeszcze w roli zawodnika bardzo odpowiadał mi model pracy trenera, więc kiedy pojawiła się propozycja zarządu bym dołączył do sztabu szkoleniowego nie wahałem się ani chwili. Na pewno rola trenera jest zdecydowanie bardziej wymagająca, zawodnik rozgrywa mecz i wraz z ostatnim gwizdkiem jest już „po robocie”. W przypadku trenera już w trakcie meczu pojawiają się pomysły co zrobić w nadchodzącym mikrocyklu by poprawić funkcjonowanie zespołu. Jako zawodnik zaliczyłem z Meblorzem dwa awanse – z „serie B” do A klasy, by w kolejnym sezonie zdobyć „scudetto” i awansować do klasy okręgowej. Jako trener na jesień zajęliśmy 6 miejsce, choć jestem pewien, że gdyby nie pandemia to skończylibyśmy w pierwszej czwórce, a kto wie może i na miejscu barażowym. Co się odwlecze to nie uciecze i mam nadzieje, że w tym sezonie Meblorz powalczy o awans, czego z całego serca życzę zawodnikom, trenerowi i wszystkim osobom związanym z Meblorzem.

Pierwsze treningi naborowe pokazują, że drużyna będzie bardzo młoda i składać się będzie przede wszystkim z wychowanków Koziołka Poznań. To chyba dobra droga dla zespołu zaczynającego seniorską piłkę?


Wydaje się, że to naturalna kolej rzeczy, że klub, przez którego struktury przewinęła się pokaźna liczba dzieci i młodzieży wreszcie zdecydował się stworzyć dalszą ścieżkę rozwoju dla swoich wychowanków. Zaczynamy od B klasy, natomiast pewne standardy jakości, które panują w klubie chcemy utrzymać. Po to przy drużynie będzie również Trener Paweł Lisowski, który pracował z większością chłopaków na wcześniejszych etapach szkolenia. Mamy też nadzieje, że do klubu dołączy jeden może dwóch zawodników, którzy grali na poziomie 4-ligowym by dodać trochę piłkarskiego cwaniactwa i doświadczenia do naszego zespołu, oczywiście z korzyścią dla młodych zawodników.

W jaki sposób ten czas na boisku i doświadczenie trenerskie będą procentować przy prowadzeniu Koziołka Poznań?


Mam nadzieje, że w jak największym. Kiedyś trener Ryszard Rybak powiedział piękne słowa, że „piłka musi cieszyć” i trudno z tą tezą dyskutować. Przede wszystkim chcemy by piłka nożna była pasją, która dalej rozwija się w tych młodych chłopakach i jest odskocznią od codziennych problemów. To będzie baza do działania. To nie oznacza, że nie skupiamy się na wyniku bo to oczywiste, że dużo łatwiej zbudować dobrą atmosferę kiedy się wygrywa, a w piłce seniorskiej priorytetem jest wynik i będziemy dążyć do tego by ten był jak najlepszy.

Trenowanie zespołu seniorskiego to spore wyzwanie. Na kim trener się wzoruje i kogo chętnie podpatrzyłby podczas pracy szkoleniowej?


Piłka nożna to dyscyplina, która cały czas ewoluuje i nie ma złotego środka za równo w szkoleniu dzieci, młodzieży jak i w prowadzeniu drużyny seniorskiej. Bez problemu możesz znaleźć w Internecie środki treningowe FC Barcelony, Bayernu czy innych wielkich, jednak to nie spowoduje, że Twoja drużyna będzie nagle grać tiki taką czy bronić jak Liverpool. Nowe trendy w futbolu, trzeba przekładać na nasze realia, tak by nie powstała karykatura natomiast to nie znaczy, że nie wolno tego robić… Mam to szczęście, że podczas mojej przygody trenerskiej trafiłem na ludzi otwartych, chętnie dzielących się wiedzą i doświadczeniem. Krótko mówiąc, chce powiedzieć, że możesz znaleźć dobre wzorce na naszym lokalnym podwórku, bo mamy wielu uzdolnionych trenerów, którzy radzą sobie z takimi problemami, o których Klopp czy Guardiola nawet nie śnili. Dzisiaj trenerzy mają bardzo dużo możliwości rozwoju, można odbywać staże w klubach zagranicznych, są cykliczne konferencje trenerskie, mamy własne doświadczenia. Możliwości czerpania wzorców są nieograniczone mimo wszystko myślę, że najważniejsze w tym fachu to pozostać sobą.

ND1A5716.jpg

Na dwóch naborowych treningach do zespołu seniorów pojawiło się około 30 zawodników. Jakich cech poszukuje trener u piłkarzy w swojej drużynie?


Frekwencja jak i poziom na pierwszych treningach stały na bardzo dobrym poziomie jak na poziom rozgrywkowy, w którym wystartujemy. Szukamy zawodników, którzy przede wszystkim są dyspozycyjni i chcą trenować. Nasza w tym głowa by treningi były atrakcyjne dla zawodników i pozwalały osiągać wyższy poziom. Najważniejszą cechą, której szukamy to chęć czerpania radości poprzez grę w piłkę nożną. To ważne, szczególne w tym wieku w jakim jest większość naszych zawodników. Nie chcemy zabijać w nich miłości do piłki nożnej, tylko pozwolić im ją dalej rozwijać.


Jakie są największe wyzwania dla trenera w pierwszym sezonie seniorskiego zespołu Koziołka Poznań?


Przede wszystkim musimy to wszystko poukładać, tak by funkcjonować jako zespół. Boisko  szybko nas zweryfikuje. Każda liga ma swoją specyfikę, B-klasa rządzi się swoimi prawami. murawy pozostawiające wiele do życzenia, sędziowie rozpoczynający swoje przygody z gwizdkiem, lokalna społeczność obecna na meczach, to wszystko ma swój urok. Na pewno musimy nabrać sporo pokory do ligi. To już nie jest liga, gdzie biegają panowie z brzuszkami. Raczej chłopaki, którzy kopią dla przyjemności, często posiadający umiejętności na grę w wyższej lidze, których ogranicza np. praca zawodowa by mogli częściej trenować. Pierwszy, lepszy przykład z brzegu to ekipa, która wygrała serie B w tym sezonie – Lotnik 1997 Poznań. W składzie między innymi Adrian Świątek z występami w ekstraklasie, a na trybunach bardzo dużo ludzi dopingujących swój lokalny klub. Z resztą podobnie było kiedy Meblorz występował w najniższej klasie rozgrywkowej. Trybuny wypełniały się pokaźną grupą osób, która prowadziła zorganizowany doping, a momentami czułeś się jakbyś grał w derbach Belgradu, a nie w Gruszczynie czy w Gułtowach.


Pracuje trener nie tylko z seniorami, ale również najmłodszą grupą młodych adeptów piłki nożnej. Która grupa stanowi większe wyzwanie dla trenera?


Piłka nożna dzieci, a piłka nożna dorosłych to dwie inne dyscypliny sportu, które łączy jeden mianownik – pasja. Powiedziałem o niej dzisiaj już bardzo dużo ale wydaje mi się, że to klucz do sukcesu. W przypadku naszych najmłodszych zawodników, rozpoczynając pracę we wrześniu 2019 postawiłem sobie za cel by stworzyć im środowisko do przysłowiowego „zajarania” się piłką nożną do tego stopnia, że namówienie rodzica do zawiezienia na turniej o 8 rano w sobotę nie będzie żadnym problemem. Oczywiście duża w tym rola rodzica, z którym też trzeba rozmawiać i uświadamiać, że to coś więcej niż tylko kopanie piłki, ale przypominając że największym zagrożeniem jest niezdrowa ambicja taty czy mamy. Muszę przyznać, że w mojej grupie trafiła mi się fantastyczna grupa rodziców, z którymi współpracuje się wzorowo. Z tego miejsca ich serdecznie pozdrawiam.  Co do pytania, to zdecydowanie większym wyzwaniem jest szkolenie dzieci, przede wszystkim dlatego, że mamy (mówię tu o wszystkich trenerach) realny wpływ na wychowanie młodego człowieka. To olbrzymia odpowiedzialność, ale też wielki przywilej. Osobiście nie znam lepszej formy wychowania młodego człowieka niż poprzez sport. Być może dlatego, że sam zostałem wychowany w ten sposób. Rodzice stworzyli mi środowisko do tego bym mógł trenować, nigdy nie ingerowali w moje wybory. Profesjonalnym piłkarzem nie zostałem, natomiast umiejętności interpersonalne wyniesione z piłkarskiej szatni na pewno przydały się w dorosłym życiu. Z resztą przyjaźnie z klubów piłkarskich, które rozpoczęły się w wieku 9-10 lat trwają już w moim przypadku 20 lat. Ten wątek przyjaźni pojawia się też w grupie seniorskiej i to jest fajne! Z punktu widzenia rozwoju trenerskiego, to układ prowadzenia zespołu dziecięcego oraz zespołu seniorskiego/juniorskiego uważam za bardzo dobre rozwiązanie i zaleciłbym obowiązkowo trenerom, którzy w piłce dziecięcej za wszelką cenę grają „na wynik”.


Jakie są plany zespołu na okres przygotowawczy?


Rozpoczynamy 20 lipca. Mamy 4 tygodnie na to by dobrze przygotować się do ligi. Będziemy trenować 3 razy w tygodniu + 2 mecze sparingowe. Gry kontrolne rozegramy między innymi z przeciwnikami z wyższych lig: Meblorz Swarzędz, GKS Golęczewo, FAS Fałkowo, Antares Zalasewo, ale także z juniorami Złotych Złotkowo, Lubońskiego 1943 Luboń, oraz B-klasowym zespołem KS Strzeszyn. Przeciwnicy zróżnicowani natomiast chcemy by nasi zawodnicy poczuli na własnej skórze czym jest seniorska piłka, sprawdzili się na tle mocnych, zaprawionych w bojach ekipach.  


Czego życzyć trenerowi w nadchodzącej rundzie?


By dopisywało zdrowie moim zawodnikom. Całą resztę „problemów” ogarniemy sami.

Recent Posts

Instagram

 

PF.jpg

budzik

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

[email protected]