Mieszko Gniezno - Jarota Jarocin

Mieszko Gniezno - Jarota Jarocin

III liga

Grupa: II

Ilość widzów: ok. 850

Data: niedziela, 11 listopad 2018 13:00

Lokalizacja: Gniezno

W święto niepodległości Mieszko Gniezno podejmował u siebie w meczu derbowym Jarotę Jarocin.

Już w drugiej minucie spotkania goście wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pechowo interweniował Michał Steinke i wpakował piłkę do własnej bramki. Bramka ta podziałała orzeźwiająco na gospodarzy, którzy wyrównali już w 10 minucie, a autorem gola był Tomasz Bzdęga. Minutę później mogło być 2:1 dla Gnieźnian, jednak strzał jednego z graczy minimalnie minął bramkę strzeżoną przez Sebastiana Kmiecika. Biało-niebiescy powoli budowali przewagę, jednak nie przyniosło to rezultatu, aż do 27 minuty, kiedy w polu karnym gości faulowany był Marcin Trojanowski. Za ten faul żółtą kartkę ujrzał Igor Skowron, arbiter wskazał na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem rzutu karnego był Tomasz Bzdęga i gospodarze wyszli na prowadzenie. Trzy minuty później drugi zawodnik Jaroty zobaczył żółty kartonik, a był nim Krzysztof Czabański. Od tego momentu wydawało się, że Mieszkowcy przejmą inicjatywę, jednak w 37 minucie bezsensownym faulem w polu karnym gości popisał się Miłosz Brylewski, za co dostał żółtą kartkę. Jedenastkę na bramkę zamienił Mateusz Molewski i zrobiło się 2:2. Chwilę później ten sam zawodnik ujrzał żółty kartonik. W pierwszej części spotkania nie wydarzyło się już nic ciekawego, ekipy schodziły do szatni z wynikiem remisowym, co z przebiegu gry było sprawiedliwym rezultatem.

Druga połowa zaczęła się od zmasowanego ataku Gnieźnian, którzy przeprowadzili prawdziwe oblężenie na bramkę rywala. Co chwilę na bramkę uderzał któryś z gospodarzy, jednak strzały były niecelne, albo na posterunku był Sebastian Kmiecik. Ataki przyniosły miejscowym upragniony efekt w 70 minucie, a wynik na 3:2 podwyższył Gracjan Goździk. Od tego momentu Mieszkowcom przyszło zapłacić cenę za wysoki pressing. Gospodarzom zaczęło brakować sił, a inicjatywę przejęli piłkarze z Jarocina, którzy wciąż wierzyli w korzystny rezultat. W 80 minucie żółtą kartką ukarany został Tomasz Bzdęga. Dwie minuty później Radosław Mikołajczak trafił w poprzeczkę Jaroty, jednak nie zdeprymowało to gości, którzy do ostatniej akcji szukali wyrównania, przez co gnieźnieńskim kibicom z pewnością przybyło kilka siwych włosów. Szczęśliwie dla gospodarzy udało się dowieźć wynik do końca, co dało im awans na drugie miejsce w tabeli.

Plusy spotkania:
- Kolejny mecz w Gnieźnie ze sporą ilością goli
- Dużo zwrotów akcji, mecz mógł się podobać
- Do końca nikt nie był pewny wyniku, co dodało sporo emocji

Minusy spotkania:
- Brak, to był naprawdę fajny mecz

Zawodnik meczu:
Dzisiaj zwycięzców jest dwóch. Tomasz Bzdęga za strzelone gole i Krzysztof Wolkiewicz za fenomenalną grę na skrzydle.

Ciekawostki:
- Mieszko w spotkaniach ligowych u siebie jest niepokonany już 2,5 roku!
- Tomasz Bzdęga ponownie jest samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców II grupy III ligi

Mieszko Gniezno - Jarota Jarocin 3:2 (2:2)

Tomasz Bzdęga 10,27 (k.), Gracjan Goździk 70 - Michał Steinke 2 (sam.), Mateusz Molewski 38 (k.)

IMG_20181111_130947
IMG_20181111_130947
IMG_20181111_131904
IMG_20181111_131904
IMG_20181111_142355
IMG_20181111_142355

O autorze

Skomentuj





 

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com