KS Kąsinowo - Złoci Złotkowo

KS Kąsinowo - Złoci Złotkowo

B-klasa

Grupa: Poznań II

Ilość widzów: 10

Data: sobota, 25 listopad 2017 13:00

Lokalizacja: Gałowo

Ligowe zmagania na wielkopolskich peryferiach dobiegły już praktycznie końca, ale kilku ekipom pozostały jeszcze do odrobienia zaległości dlatego w miniona sobotę wybrałem się do Gałowa gdzie odbyło się przełożone spotkanie 7 kolejki poznańskiej B-klasy pomiędzy drużynami KS Kąsinowo, a Złotymi Złotkowo.

Pogoda nie ułatwiała tego dnia zadanie piłkarzom, niska temperatura oraz intensywne opady deszczu sprawiły, że momentami o skuteczności zagrania decydował przypadek. Sobotnią aurę można określić tylko jednym zdaniem – klasyczna, niemiecka Waserpumpe.

Pierwsze minuty to sporo chaotycznej gry z obu stron, gdy jednak udało się to uporządkować do głosu zaczęli dochodzić goście. Jednak na pierwszą groźną akcję przyszło nam czekać aż do 23 minuty, kiedy to w polu karnym gospodarzy faulowany był Bartosz Szymański. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Szymon Galasiński i pewnym strzałem pokonał Dariusza Pawlaka. Po upływie kilku minut przed swoją szansą stanął inny z zawodników Złotych – Krzysztof Kucharski, ale jego strzał z rzutu wolnego trafił w słupek. Pierwsza połowa toczona zdecydowanie pod dyktando drużyny ze Złotkowa, ekipa z Kąsinowa miała wyraźne problemy z rozegraniem piłki na połowie przeciwnika. Krótko przed gwizdkiem oznajmiającym przerwę gola do szatni mógł zdobyć Bartosz Szymański, jednak piłka po uderzeniu z 18 metrów wylądowała na poprzeczce bramki gospodarzy.

Druga odsłona to nadal lepsza gra gości, którzy dalej nękali defensywę Kąsinowa. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Szymona Galasińskiego idealnie na głowę Michała Krawczaka, na posterunku jest jednak Dariusz Pawlak. Kilka minut później znów centra Galasińskiego, zamieszanie w polu karnym gospodarzy, strzał z 7 metrów, ale znów przytomnie między słupkami golkiper z Kąsinowa, który zaczął wyrastać na bohatera swojej drużyny. Mijały kolejne minuty meczu, na boisku w dalszym ciągu dominowali goście. Około 75 minuty pięknym strzałem z 25 metrów popisał się Szymon Galasiński, nie zdołał jednak pokonać Dariusza Pawlaka, który w efektowny sposób obronił jego próbę. Kolejną okazję dla Złotych zmarnował Michał Krawczak, z 6 metrów trafił w poprzeczkę. W końcówce spotkania w końcu pierwsza naprawdę groźna akcja gospodarzy – idealne dośrodkowanie na długi słupek, ale Damian Leśniewski nie zdołał sfinalizować tego zagrania strzałem na bramkę. W odpowiedzi drużyna ze Złotkowa wyprowadziła zabójczą kontrę, Bartosz Szymański ustalił wynik spotkania na 0:2. W doliczonym czasie gry miała miejsce dość kuriozalna sytuacja, rzut rożny dla gospodarzy, przepychanki w polu karnym nad którymi zapanować nie mógł arbiter główny. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie.

Zasłużone zwycięstwo Złotych Złotkowo, którzy tego dnia grali lepiej w piłkę. Dzięki wygranej zimę spędza na podium z takim samym bilansem punktowym jak druga w tabeli ekipa Czarnych Wróblewo. Ekipa z Kąsinowa ma jeszcze jeden zaległy mecz z jesieni, jeżeli zainkasują trzy punkty pozostaną nadal w walce o miejsce, które może dać awans do A-klasy.

KS Kąsinowo : Złoci Złotkowo 0:2 (0:1)

Bramki: S. Galasiński (23’ k), B. Szymański (90’)

DSCN7073
DSCN7073
DSCN7075
DSCN7075
DSCN7083
DSCN7083
DSCN7086
DSCN7086
DSCN7122
DSCN7122
PB250009
PB250009
PB250011
PB250011
PB250012
PB250012
PB250019
PB250019

O autorze

Skomentuj





 

22688729 824446427737947 2320553563806660389 n

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com