Płomień Przyprostynia - Orkan Konarzewo

Płomień Przyprostynia - Orkan Konarzewo

Klasa Okręgowa

Grupa: Poznań Zachód

Ilość widzów: ok. 30

Data: sobota, 11 listopad 2017 14:00

Lokalizacja: Przyprostynia

Zimny, bardzo zimny dzień. Wybrałem się do Przyprostynii na zawody miejscowego Płomienia. Podejmowali oni Orkana Konarzewo.*

Z perspektywy tabeli i jak uważali kibice siedzący obok mnie, to miały być może niełatwe ale trzy punkty dla Przyprostynii. Mecz rozpoczęliśmy minuta ciszy z okazji rocznicy odzyskania wolności przez Polaków. Gwizdek, zapinamy pasy i startujemy!

Pierwszy do głosu doszedł niespodziewanie dość Orkan, ale mimo ataków nie udało się zdobyć żadnej bramki. Kiedy gospodarze zaczęli juz pokazywać chęci do gry ofensywnej, Orkan ukąsił po raz pierwszy. Zrobił to w 26 minucie Bartłomiej Cmok. Wyraźnie zadowoleni goście poprzestali na obronie wyniku, można tu śmiało użyć stwierdzenia, że postawili autobus. Płomień dobijał się do bramki, ale finalnie do przerwy mieliśmy 0-1.

Płomień ruszył od początyku drugiej połowie, ale ponownie to znowu Orkan skontrowal i po golu Tomasza Paprzyckiego mieliśmy 0-2 w 55 minucie. Osobiście myślałem ze juz po Płomieniu i przy takim autobusie Konarzewa, strzelenie bramki będzie generalnie niemożliwe. Płomień jednak nie skapitulował i walczył. W 70 minucie po trafieniu Szymona Juszczaka zrobiło się już tylko 1-2. Kiedy wybiła już 90 minuta meczu, a sędzia pokazał cztery minuty czasu doliczonego, to mało kto wierzył, że Płomień da radę jeszcze wyrównać. W 94 minucie jednak, zawodnik gości źle wykonał aut, piłka trafiła do zawodników Płomienia, którzy wymienili dwa szybkie podania i po golu Mateusza Piechowiaka mieliśmy remis. Radość wśród piłkarzy i kibiców miejscowych była ogromna.

Podsumowując całość, świetny, z wyjątkiem końcówki pierwszej połowy mecz. Płomień grał naprawdę dobrze w ataku pozcyjnym, a  goście mieli tego dnia skuteczność i wykończenie, którego brakowało gospodarzom. Nie mi osądzać, ale remis tu jak najbardziej zasłużony. Drużyny zostawiły serducho na boisku i to się może podobać!

*Anonimowy kibic

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

22688729 824446427737947 2320553563806660389 n

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com