×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 598

Czantoria Gościeszyn - Helios II Czempiń

Czantoria Gościeszyn - Helios II Czempiń

B-klasa

Grupa: Leszno II

Data: niedziela, 10 wrzesień 2017 11:30

Lokalizacja: Gościeszyn

W niedzielne przedpołudnie, kiedy większość ludzi szykuje się do kościoła, rozegrana została II kolejka leszczyńskiej B klasy. Spadkowicz z Gościeszyna po pewnej wygranej w pierwszej serii spotkań chciał potwierdzić, że jest głównym pretendentem do awansu i jego absencja w A klasie potrwa tylko jeden sezon.

Tym razem na stadion w Gościeszynie zawitała drużyna Heliosa II Czempiń w której występują doświadczenie zawodnicy, niemieszczący się na co dzień w składzie pierwszego zespołu, a wciąż mający w sobie wystarczająco zapału do regularnej ligowej rywalizacji. Już od początku spotkania widać było, że obie drużyny prezentować będą bardzo ofensywny futbol spychając obronę na bardzo daleki margines. Już po 10 minutach wynik brzmiał 2-1, dla gospodarzy dwukrotnie trafił Leszek Skrzypczak, na co raz potrafili odpowiedzieć zawodnicy z Czempinia. Tak ofensywnej grze obu zespołów nie mogli się nadziwić dochodzący na stadion przez cały czas trwania pierwszej połowy kibice. Szczególny popłoch w obronie gości siały dalekie wrzuty z autu, opanowane niemal do perfekcji przez gospodarzy. W taki właśnie sposób padła trzecia bramka, której strzelcem okazał się Krystian Sobierajski. Zawodnicy Heliosa zdążyli jeszcze przed przerwą strzelić jednego gola, co pozwoliło im dalej mieć nadzieję na zdobycie jakiegoś punktu i gwarantowało emocje w drugiej połowie.

Po przerwie bardziej zmotywowanie z szatni wyszli goście i wydawało się, że kwestią czasu jest doprowadzenie do remisu. Wtedy do zawodników Czantorii uśmiechnęło się szczęście, bramkarz drużyny z Czempinia źle wybił piłkę, z czego skrzętnie skorzystał Jakub Frąckowiak i umieścił piłkę w pustej bramce. Gol ten powoli zapowiadał kończące się emocje, inicjatywę na boisku zdecydowanie przejęli gospodarze, co potwierdzili zdobyciem kolejnych czterech bramek. Łupem bramkowym podzielili się dwukrotnie Leszek Skrzypczak, Maciej Przybyła i po indywidualnej akcji Sandro Tchórzewski. Zawodnicy z Czempinia w międzyczasie byli w stanie odpowiedzieć tylko dwiema bramkami.

Mecz w Gościeszynie zakończył się więc wygraną gospodarzy 8-4 i to zdecydowanie było święto futbolu na tak, oprócz gradu bramek nie brakowało też widowiskowych parad bramkarskich. Golkiperzy o dziwo często bronili stu procentowe sytuacje by za chwilę po swoim błędzie wpuścić piłkę do siatki.

Za tydzień Czantoria uda się do Tuchorzy, aby walczyć o prymat w lidze z również niepokonaną do tej pory Tęczą, natomiast zawodnicy Heliosa szukać będą pierwszych punktów na własnym boisku, gdzie podejmą rezerwy wolsztyńskiego Gromu.      

O autorze


Skomentuj





 

22688729 824446427737947 2320553563806660389 n

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com