×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 588

Piast Jabłonna - Nasza Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski

Piast Jabłonna - Nasza Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski

B-klasa

Grupa: Poznań IV

Ilość widzów: ok 100

Data: niedziela, 03 wrzesień 2017 11:00

Lokalizacja: Jabłonna

Jabłonna to dość spora wieś w gminie Rakoniewice, znajdująca się około piętnaście kilometrów od Grodziska Wielkopolskiego. Odwiedziliśmy ją przy okazji meczu tamtejszego Piasta z przedstawicielem Grodziska - kolejny raz powstającą z gruzów Dyskobolią.

Jabłonna jest zadbaną wsią - znajduje się tu duża szkoła i dwa kościoły a główna ulica przebiegająca przez wieś ma ładne i czyste chodniki i małą roślinność. Niedaleko mamy całkiem sympatyczne lasy a i do Grodziska np. do pracy też jest całkiem blisko. Szkoła przy której jest położone boisko Piasta sprawia wrażenie prężnie działającej i wizualnie jest dość spora, obok boiska klubowego jest też boisko do koszykówki, plac zabaw oraz sala gimnastyczna. Niestety obecność boiska Piasta właśnie na terenie szkoły ma swoje minusy - otóż dookoła nie ma żadnych trybun, nawet pojedynczych drewnianych ławek, bo od lat klub nie może się dogadać w tej kwestii z panią dyrektor szkoły. Przyznam, że nie byłem na boisku obok którego nie ma ani jednej ławki od wielu, wielu lat. Sama płyta boiska jest w niezłym stanie, poza miejscami przy bramkach i to pomimo, że jak się dowiedzieliśmy na miejscu były w przeszłości kłopoty z nawadnianiem trawy. Znów było to związane z kwestiami komunikacji z dyrekcją. Jak widać na przykładzie Piasta czasami ciężko jest ułożyć sobie współpracę z ludźmi, którzy mają decydujący wpływ na działalność klubu.

Jak wspomniałem na początku dzisiejszym przeciwnikiem Piasta jest odradzająca się ponownie Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski. Klub tym razem pod nazwą stowarzyszeniową Nasza Dyskobolia pierwszy mecz w B-klasie wygrał. Było to spotkanie w Nowym Tomyślu i zakończyło się wysoką i pewną wygraną 5-1. Piast Jabłonna doskonale rozpoczął sezon niszcząc na boisku w Nądni tamtejsze Błędno aż 11-0. Do tego meczu jeszcze wrócę.

Spotkanie w Jabłonnej rozpoczęło się od trzęsienia ziemi jak u Hitchcocka - w 30. sekundzie meczu goście objęli prowadzenie! Błąd obrony wykorzystał wychodząc na pozycję sam na sam Apolinarek i już po kilkudziesięciu sekundach tego meczu było 0:1! Błyskawicznie odpowiedzieli gospodarze, którzy koniecznie chcieli nawiązać do świetnego wyniku z Nądni. Po ataku sam na sam zostało zmarnowane przez napastnika. Trwały kolejne ataki, natomiast defensywni pomocnicy Dyskobolii nie ustawali w próbach załagodzenia naporu Piasta. Na nic się to zdawało i przez większą część pierwszej połowy bramka dla gospodarzy "wisiała w powietrzu".

W 15. minucie sędzia liniowy zawołał do siebie głównego. Przekazał mu informację, jakoby prawy obrońca Dyskobolii zmienił samowolnie obuwie opuszczając przy tym plac gry. Pomimo tłumaczeń zawodnika, że zrobił to na linii, sędzia był nieubłagany i pokazał żółty kartonik.

Kwadrans później w zgodnej opinii kibiców zebranych przy taśmie odgradzającej nas od boiska - powinien być karny dla Piasta. Sędzia jednak patrzył w inną stronę, po okrzykach spojrzał na liniowego, ale ten nie wskazał na "wapno". Mieliśmy kilkanaście pełnych napięcia minut, w których to zawodnicy testowali arbitra i jego podejście do kartkowania za faule. Może i nie kartkował, ale gwidał praktycznie wszystko, skutecznie "szarpiąc" grę. Po jednym z fauli uwagę na to zwrócił mu nawet zawodnik z drużyny, która teoretycznie na tym skorzystała! To wprowadziło nerwowość u sędziego, który opanował się skutecznie dopiero po przerwie. Druga połowa w jego wykonaniu była o wiele lepsza.

Wróćmy jednak do pierwszej - około 43. minuty Dyskobolia wykorzystała bodajże trzecią dobrą sytuację w pierwszej połowie, nie licząc gola z pierwszej minuty. W zamieszaniu w polu karnym pogubił się bramkarz i wypuścił zwyczajnie piłkę z rąk. Dopadł do niej Wesoły i umieścił w siatce. Do przerwy było więc 2:0 dla gości, ale to, że gospodarze nic nie strzelili zakrawało na cud.

W drugiej miało to inaczej wyglądać, ale niestety Piast dość szybko został zgaszony. Już dziewięć minut po wznowieniu strzałem zza pola karnego popisał się niezawodny Apolinarek i właściwie było po meczu. Owszem gospodarze grali i próbowali strzelić, ale zupełnie im to nie wychodziło. Po kontrze w 57. minucie i kolejnym golu Wesołego było już 4:0. Piąta bramka padła po kolejnych czterech minutach po zamieszaniu w polu karnym spowodowanym przez dobijanie kolejnych niecelnych bądź bronionych strzałów. Swojego gola numer trzy a piątego dla Grodziszczan zdobył Apolinarek. Na bramkę numer sześć czekaliśmy praktycznie do końca meczu, ładne podanie wykorzystał po raz czwarty dzisiaj bohater dnia - Apolinarek.

Dyskobolia była dzisiaj lepsza od Piasta, nie mamy złudzeń. Pierwsza połowa była jednak paradoksalnie lepsza w wykonaniu gospodarzy, którzy długimi fragmentami prowadzili grę i wykazywali inicjatywę. Zostali jednak bezlitośnie wypunktowani przez dobrze ułożony zespół Dyskobolii.

To mógł być najlepszy start od wielu lat w wykonaniu Piasta, ale już przed meczem z Naszą Dyskobolią było wiadomo, że triumf w Nądni zostanie wymazany a w jego miejsce drużyna z Jabłonnej zostanie ukarana walkowerem. Walkower po wygranej 11-0 za niezapłaconą żółtą kartkę. Decyzję, czy to zgodne z duchem sportu pozostawiam Wam, drodzy czytelnicy. Zamiast dobrego startu sezonu jest więc ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym i bramkowym. Piasta stać na walkę w tym sezonie, jestem pewien.

DSC_0260
DSC_0260
DSC_0262
DSC_0262
DSC_0264
DSC_0264
DSC_0265
DSC_0265
DSC_0267
DSC_0267
DSC_0271
DSC_0271
DSC_0273
DSC_0273
DSC_0276
DSC_0276
DSC_0278
DSC_0278
DSC_0280
DSC_0280
DSC_0283
DSC_0283
DSC_0284
DSC_0284
DSC_0310
DSC_0310
DSC_0326
DSC_0326
DSC_0329
DSC_0329
DSC_0333
DSC_0333
DSC_0335
DSC_0335
DSC_0338
DSC_0338
DSC_0341
DSC_0341
DSC_0343
DSC_0343
DSC_0347
DSC_0347
DSC_0350
DSC_0350
DSC_0354
DSC_0354
DSC_0358
DSC_0358
DSC_0360
DSC_0360
DSC_0362
DSC_0362
DSC_0364
DSC_0364
DSC_0368
DSC_0368
DSC_0369
DSC_0369
DSC_0370
DSC_0370
DSC_0376
DSC_0376
DSC_0378
DSC_0378
DSC_0384
DSC_0384
DSC_0386
DSC_0386
DSC_0389
DSC_0389
DSC_0396
DSC_0396
DSC_0403
DSC_0403
DSC_0457
DSC_0457

 

O autorze

Radek Stroiwąs Radek Stroiwąs

Kibic Lecha Poznań, sympatyk West Hamu, oblatywacz niższych lig piłkarskich. Wielbiciel heavy metalu, kiepskich dowcipów i PlayStation. Peryferia4Life!

Skomentuj





ban orlico3

 

 

 

ADIDAS 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

logo asystent trenera

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com